Wybór optymalnej struktury do zarządzania majątkiem rodzinnym i planowania sukcesji wymaga zrozumienia fundamentalnych różnic między tradycyjnymi formami korporacyjnymi a nowoczesnymi instrumentami ochrony majątku. Kluczowa różnica między spółką holdingową a fundacją rodzinną nie polega jedynie na aspektach podatkowych czy operacyjnych, lecz dotyczy samej natury praw właścicielskich i sposobu, w jaki każda z tych struktur traktuje relację między założycielem a przekazywanym majątkiem. To właśnie ten podstawowy mechanizm prawny decyduje o wszystkich pozostałych konsekwencjach – od możliwości ochrony przed wierzycielami, przez elastyczność zarządzania, aż po skuteczność planowania międzypokoleniowego (z0b. więcej nt. Fundacja rodzinna – zakładanie i obsługa prawna).
W spółkach fundator zachowałby udziały lub akcje, które dają mu konkretne prawa właścicielskie i kontrolne – prawo głosu na zgromadzeniu wspólników, prawo do dywidendy, możliwość sprzedaży udziałów, a także potencjalną odpowiedzialność za zobowiązania spółki (w przypadku spółek osobowych). Te instrumenty pozostają częścią majątku osobistego wspólnika i mogą być przedmiotem egzekucji komorniczej, dziedziczenia czy roszczeń wierzycieli.
W fundacjach sytuacja jest fundamentalnie inna – fundator, przekazując majątek, nie otrzymuje w zamian żadnych papierów wartościowych, certyfikatów udziałowych czy innych instrumentów dających mu prawa korporacyjne. Nie ma „akcji fundacji” ani „udziałów w fundacji”, które mógłby posiadać, sprzedać czy które mogłyby być przedmiotem egzekucji. Majątek zostaje definitywnie wyłączony z jego sfery właścicielskiej (czyt. więcej nt. Odpowiedzialność fundatora za zobowiązania fundacji rodzinnej).
Konsekwencje dla ochrony majątku
Ta cecha sprawia, że obie formy fundacji stają się skutecznymi narzędziami ochrony majątku przed różnymi zagrożeniami:
Ochrona przed wierzycielami – jeśli fundator fundacji rodzinnej później popadnie w długi, jego wierzyciele nie mogą sięgnąć po majątek fundacji, gdyż fundator nie posiada do niego żadnych praw właścicielskich ani instrumentów kontroli, które mogłyby być przedmiotem egzekucji.
Ochrona przed roszczeniami rodzinnymi – w przypadku rozwodu czy sporów spadkowych majątek fundacji nie wchodzi w skład majątku osobistego fundatora, więc nie może być przedmiotem podziału lub roszczeń.
Stabilność międzypokoleniowa – majątek fundacji nie podlega chaotycznemu dziedziczeniu ani podziałom między spadkobiercami, lecz funkcjonuje zgodnie z długoterminową wizją fundatora zapisaną w statucie (zob. więcej nt. Statut fundacji rodzinnej).
Różnica między fundacją klasyczną a rodzinną polega natomiast na tym, komu ten chroniony majątek ma ostatecznie służyć – w pierwszym przypadku społeczeństwu, w drugim określonym beneficjentom fundacji rodzinnej, często członkom rodziny fundatora.
Opodatkowanie fundacji rodzinnych a opodatkowanie spółek holdingowych
Spółki holdingowe: ulgi w służbie reinwestycji
Regulacje dotyczące spółek holdingowych w rozdziale 5b ustawy o CIT wprowadzają system zwolnień mający na celu eliminację podwójnego opodatkowania dywidend i zysków kapitałowych. Kluczowym założeniem jest wspieranie reinwestycji i rozwoju struktur kapitałowych.
Spółka holdingowa może skorzystać ze zwolnienia od podatku od dywidend otrzymanych od spółek zależnych, pod warunkiem spełnienia rygorystycznych kryteriów. Wymaga się minimum 10% udziału w kapitale spółki zależnej, prowadzenia rzeczywistej działalności gospodarczej oraz utrzymania struktury przez co najmniej 2 lata. Istotne ograniczenie dotyczy krajów o niewystarczającej współpracy podatkowej – udziałowcy z takich jurysdykcji dyskwalifikują spółkę z systemu.
Zwolnienie dotyczy także zysków ze sprzedaży udziałów podmiotom niepowiązanym, ale wymaga uprzedniego złożenia oświadczenia na 5 dni przed transakcją. System ten promuje długoterminowe inwestycje i transparentność operacji (poznaj więcej szczegółów nt. Polisy inwestycyjne i Fundusze luksemburskie oraz Fundacja prywatna zagranicą).
Fundacje rodzinne: podatek od świadczeń
Opodatkowanie fundacji rodzinnych w rozdziale 5c ustawy o CIT opiera się na zupełnie innej logice. Nie chodzi tu o ulgi, lecz o sprawiedliwe opodatkowanie transferów majątkowych między pokoleniami. Podatek 15% obciąża nie fundację, ale beneficjentów otrzymujących świadczenia.
Jeśli nie ma świadczeń, to nie ma też podatku, ale przy zachowaniu wielu dodatkowych zasad obostrzeń.
Katalog opodatkowanych świadczeń jest szeroki i obejmuje nie tylko bezpośrednie wypłaty, ale także „ukryte zyski” – od pożyczek na preferencyjnych warunkach, przez nieodpłatne świadczenia, po transakcje po cenach odbiegających od rynkowych. System ma charakter anty-abuzywny, zapobiegający obchodzeniu opodatkowania poprzez pozornie nieodpłatne transakcje.
Jeśli fundacja prowadzi działalność gospodarczą wykraczającą poza dozwolony zakres, podlega standardowej stawce CIT 25% bez możliwości korzystania z ulg i zwolnień (czytaj więcej nt. Działalność gospodarcza fundacji rodzinnej).
Nie ma prostych porównań
Zestawienie obu systemów ujawnia fundamentalną różnicę celów regulacyjnych. Spółki holdingowe otrzymują zachęty podatkowe za spełnienie określonych warunków gospodarczych – jest to „marchewka” dla pożądanych zachowań biznesowych. Fundacje rodzinne podlegają specjalnemu reżimowi opodatkowania, który ma zapewnić sprawiedliwość fiskalną przy transferach międzypokoleniowych – to „kij” przeciwko unikaniu podatków.
W przypadku spółek holdingowych podatek może być zerowy (przy spełnieniu warunków), ale struktura musi być uzasadniona biznesowo i transparentna. W przypadku fundacji rodzinnych podatek też może być zerowy, ale system karze za nadużycia poprzez szeroką definicję ukrytych zysków.
Oba systemy są nieredukowalne do prostego stwierdzenia „gdzie jest taniej”. Wybór między nimi zależy od celów: czy chodzi o rozwój działalności gospodarczej i reinwestycje (spółki holdingowe), czy o planowanie sukcesji i zarządzanie majątkiem rodzinnym (fundacje rodzinne). Każde rozwiązanie ma swoją cenę – w przypadku holdingu to spełnienie licznych warunków, w przypadku fundacji rodzinnej to akceptacja 15% podatku od świadczeń dla beneficjentów.
Prawda jest taka, że porównywanie tych instrumentów to jak porównywanie młotka z śrubokrętem – oba są narzędziami, ale służą zupełnie różnym celom (czytaj również: Fundacja, fundacja rodzinna a spółka – co wybrać? oraz Czym fundacja rodzinna różni się od fundacji publicznej?).